A PHOTO

Rzadko zdarza się, by pseudonaukowe teorie tak szybko, bezpośrednio i strasznie szkodziły ludziom. Niestety pojawiła się nowa, niebezpieczna moda – rodzice (na szczęście głównie w USA) nie zgadzają się, by ich dzieciom podawać zaraz po urodzeniu zastrzyk z witaminy K.

Dlaczego to tak ważne? Bo natura zawaliła sprawę i małe dziecko nie otrzymuje dość tej witaminy w pokarmie matki, a samo nie może jej jeszcze wytworzyć. Efektem jest choroba krwotoczna niemowląt, która grozi m.in. udarem mózgu i kilkutygodniowego malucha.

O całej sprawie przeczytacie w naszym tekście: http://bit.ly/1qiAwch

Taki wpis trudno ‘lajkować’ ale możecie go udostępnić. Trzeba ludzi ostrzec przed takimi pomysłami…

A PHOTO

To nie powyginane obręcze rowerowe, tylko dwa wzorcowe okręgi :-D

A TEXT POST

Tajemnicze i piękne – letnie pomysły na zwiedzanie z Crazy Nauką

Proponujemy wam letnią wyprawę po tajemniczych miejscach w Polsce. Ale nie będziemy was straszyć opowieściami o duchach – wszystko, o czym piszemy to prawda. W końcu zajmujemy się nauką!

Partnerem naszej wyprawy będzie Lenovo, które tego lata organizuje akcję „Na tropie Yogi”. Biorąc w niej udział możecie wygrać zwrot pieniędzy za tablet Yoga, akcesoria Lenovo, a nawet odnaleźć ukryty gdzieś w Polsce komputer Yoga 2 Pro. To sprzęt, który idealnie sprawdzi się podczas buszowania po zaskakujących miejscach – znajdziecie dzięki niemu drogę, przeczytacie opis miejsca i zrobicie własne zdjęcia.

Zatem do roboty! Szczegółowe zasady akcji znajdziecie na stronie www.natropieyogi.pl, a my zapraszamy Was w cztery tajemnicze punkty Polski.

Krzywy las – tajemniczo wygięte drzewa

Na tropie Yogi w miejscach tajemniczych

Na tropie Yogi w miejscach tajemniczych

Wrażenie jest niesamowite. Nagle wchodzimy do lasu, gdzie całe skupisko sosen ma wyjątkowy kształt. Tuż nad miejscem, w którym wyrastają z ziemi nagle wyginają się pod kątem 90 stopni i tworząc szeroki łuk zawracają ku górze. Takich drzew rośnie tam około stu, wszystkie wygięte są ku północy. Co więcej wszystkie mają zaskakująco niewielką wysokość – zaledwie około 15 metrów, co przy ich wieku (około 80 lat) jest dziwne.

Co sprawiło, że fragment lasu w Nowym Czarnowie w pobliżu Gryfina wygląda tak tajemniczo? Teorii na ten temat powstało wiele. Te najdziwniejsze mówiły o promieniowaniu wywołanym przez lądowanie UFO, te bardziej sensowne – o nietypowo wiejących wiatrach czy obsunięciu ziemi.

Wydaje się, że odpowiedź dają badania prowadzone przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Po zbadaniu trzech sosen, które uschły i wymagały wycięcia stwierdzono, że około 1939 roku drzewa ponacinano na wysokości około pół metra nad ziemią przecinając ponad dwie trzecie grubości pnia. Następnie położono je przygniatając tak, by nie mogły się same podnieść i pozostawiono. Po co? Sądzi się, że wygięte pnie potrzebne były stolarzom lub szkutnikom – świetnie nadawały się do budowy sań, mebli czy łodzi. Czemu jednak drzewa nigdy nie zostały wycięte? Odpowiedzią może być data przeprowadzenia zabiegu – zaraz potem wybuchła wojna i ludzie, którzy wygięli drzewa nie mogli lub nie chcieli się nimi zająć.

Tu możecie zobaczyć miejsce, w którym znajduje się Krzywy Las i wyznaczyć sobie trasę dojazdu do niego.

Niedawno przeprowadzono laserowe skanowanie tego obszaru – jego wynikiem jest ten niesamowity film:

Rafa w Kadzielni – włochate nosorożce w rafie koralowej

Rezerwat Kadzielnia w Kielcach. Fot. Ferdziu

Rezerwat Kadzielnia w Kielcach. Fot. Ferdziu

Sam środek Kielc. Amfiteatr w Kadzielni – miejsce po dawnym kamieniołomie. I górująca w pobliżu Skałka Geologów – skalny ostaniec. Mało kto wie, że ta jasna skała to nic innego, jak rafa koralowa. Pochodzi z niezwykle odległego okresu – dewonu. To 350 mln lat temu. By łatwiej było wyobrazić sobie tę otchłań czasu dość powiedzieć, że pierwsze dinozaury pojawiły się na Ziemi “zaledwie” 260 mln lat temu.

Przed 350 mln lat w tym miejscu znajdowało się płytkie, ciepłe morze, na którego dnie żyły koralowce, gąbki, mszywioły czy ramienionogi. Skamieniałe ślady tych zwierząt można dziś znaleźć w tej wypiętrzonej skale. Ale jej dzieje to nie tylko tak odległa historia. W dawnej rafie utworzyło się dziewięć jaskiń wypłukanych przez wodę. Odkryto w nich kości prehistorycznych nosorożców włochatych czy niedźwiedzi jaskiniowych.

Tu znajdziesz mapę i wyznaczysz trasę dojazdu:

Polskie kamienne kręgi sprzed 2000 lat

Kamienny krąg w Odrach. Fot. Przykuta

Kamienny krąg w Odrach. Fot. Przykuta

Kamienne kręgi kojarzą się przede wszystkim ze Stonehenge i tajemniczymi pozostałościami po neolicie. Okazuje się jednak, że również w Polsce mamy własne kamienne kręgi. Najbardziej znane znajdują się na Pomorzu i na Kaszubach i prawdopodobnie są pozostałością wędrówki Gotów ze Skandynawii na południe, nad Morze Czarne. Wszystkie pochodzą z I w n.e., a więc są o niemal 3000 lat młodsze niż Stonehenge.

Co skłoniło germańskie plemię Gotów do opuszczenia Skandynawii? Archeologom nie udało się tego ustalić. Najprawdopodobniej poszukiwali żyznych ziem. Na Kaszubach Goci przebywali do początku III wieku, kiedy to ruszyli w dalszą wędrówkę na południowy wschód Europy w poszukiwaniu legendarnej krainy Oium. Goci osiedlali się na trasie wędrówki i mieszali z miejscową ludnością. Stawiali swoje tradycyjne kamienne kręgi i kurhany, tyle że były one budowane dość niestarannie, tak więc nie mogły służyć jako instrumenty astronomiczne. Najbardziej znane kamienne kręgi powstały w Grzybnicy pod Koszalinem oraz w Węsiorach i Odrach na Kaszubach. Te ostatnie miejsca mają niesamowity klimat – najlepiej odwiedzić je w powszedni dzień by być tam samemu.

Tu znajdziesz położenie naszych ulubionych kamiennych kręgów w Odrach wraz z godzinami, kiedy można je zobaczyć:

Polskie wulkany – zobacz wnętrze jednego z nich

Czartowska Skałka. Fot. SchiDD

Czartowska Skałka. Fot. SchiDD

Najbardziej znaną górą Dolnego Śląska jest Ślęża – wznoszący się nad okolicą potężny masyw robi niesamowite wrażenie. Jednak wbrew spiczastemu kształtowi Ślęża nie jest wulkanem, a (podobnie jak Skałka Geologów w Kielcach) wypiętrzoną rafą koralową sprzed 350 mln lat.

Jednak na Dolnym Śląsku było wiele wulkanów. Położone są na odcinku 85 km, na Pogórzu Kaczawskim w Sudetach. Aktywne były jakieś 30-20 mln lat temu. To m.in. Ostrzyca (501 m n.p.m.), Czartowska Skała (463 m n.p.m.), Rataj(350 m n.p.m.) czy Wilcza Góra (397 m n.p.m.). Dzięki wulkanom okolice Bolesławca, Lwówka Śląskiego i Złotoryi należą do najbardziej zróżnicowanych geologicznie terenów w Polsce, o czym świadczą jaskinie i złoża bazaltu, agatu czy złota.

Polecamy Czartowską Skałę – przekrzywiony stożek, która jest rdzeniem wulkanu aktywnego kilkanaście milionów lat temu. Wierzchnia warstwa wulkanu zniknęła i został sam trzon utworzony z lawy, która przebijała się na powierzchnię.

Tu znajdziesz miejsce, w którym leży Czartowska Skała:

Tekst jest elementem współpracy z firmą Lenovo. Partner nie miał wpływu na treść ani opinie, które wyrażamy.

A PHOTO

Na jednym drzewie rośnie obok siebie 40 różnych owoców (i migdały). I to nie jest Photoshop. Jak to możliwe?
Przeczytajcie na naszej stronie: http://bit.ly/1pwxhMJ

A PHOTO

Z cyklu: obrazki z podróży
Pisia-Gągolina to rzeka o długości około 45 km, na Mazowszu Zachodnim. Łączy się z Pisią Tuczną, tworząc dalej Pisię, która uchodzi do Bzury.
Skąd jej malownicza nazwa? Pierwsza część pochodzi najprawdopodobniej od słowa „pisa”, zapożyczonego z języka staropruskiego, które oznaczało „ciek wodny” lub „płynącą wodę”. Drugi człon podobno pochodzi od nazwy rodzaju kaczki, bądź po prostu od „gęgania”.
Za: http://bit.ly/1kgic69

A PHOTO

Czy ten słonik aby wie, że do picia należałoby użyć trąby? I Wy uważajcie na to w piątkowy wieczór ;-)

Za: 9GAG

A PHOTO

Stephen Hawking \u003C3

A PHOTO

Zdjęcie zrobiono 15 czerwca z wysokości około 406 km nad Ziemią. Piękny widok na północ Polski, Bałtyk, Szwecję i okolice.

Na naszej stronie możecie zobaczyć zdjęcie w pełnej rozdzielczości. Jest piękne - zwróćcie uwagę na chmury i ich cienie kładące się na morzu. http://bit.ly/1qCAMrt

A PHOTO

Jak sądzicie, ile razy można złożyć na pół kartkę papieru? 10, 20 razy? Otóż, jeszcze kilkanaście lat temu rekordem było… siedem razy. Złożony zaledwie 45 razy papier sięgałby z Ziemi do Księżyca, zaś kartka zgięta 103 razy byłaby… grubsza niż Wszechświat! To nie żart, tylko wzrost wykładniczy.

Sami zobaczcie: http://bit.ly/1sLoGfy

A PHOTO

Tego padalca spotkałam w Lesie Kabackim w Warszawie. Nie po raz pierwszy widziałam tam osobnika tego gatunku, ale ten zechciał mi pięknie zapozować do zdjęcia.

Padalec to dziwne zwierzę. Nie jest wężem, jak można by sądzić na pierwszy rzut oka, tylko beznogą jaszczurką. Na swoje nieszczęście często bywa mylony ze żmiją zygzakowatą.
Jak odróżnić padalca od żmii? Przeczytajcie o tym na naszej stronie: http://bit.ly/1tua9CH

Fot. Crazy Nauka